Zamieszanie z szefem MSZ Węgier. Zacharowa: Cały świat otrzymał dowód
Zacharowa skomentowała najnowsze medialne doniesienia, jakoby minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto miał uzgadniać telefonicznie ze swoich rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem działania w sprawie sankcji nakładanych na Moskwę przez Unię Europejską.
– Wczoraj, 31 marca 2026 r., cały świat otrzymał dowód, że to nie Rosja ingeruje w ich wybory, ani w żadne inne wybory – powiedziała w rozmowie ze Sputnikiem.
– Ludzie Zachodu ingerują w wybory na całym świecie. W rzeczywistości ingerują w swoje własne wybory, w wybory tych, których nazywają sojusznikami, partnerami, ludźmi o podobnych poglądach. Każdego, kto jest im bliski duchem lub literą prawa – dodała Zacharowa.
Szef MSZ Węgier przekazywał Rosji tajne informacje?
W ostatnim czasie "Washington Post" informował, że węgierski rząd utrzymywał bliskie kontakty z Moskwą przez cały czas trwania wojny na Ukrainie. Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto miał wykorzystywać przerwy podczas spotkań z przedstawicielami innych państw UE, aby przekazywać na bieżąco informacje swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi.
Węgierski minister początkowo zaprzeczał tym doniesieniom. Niedługo później przyznał jednak, że takie sytuacje rzeczywiście miały miejsce. Argumentował, że decyzje UE w sprawie energii, przemysłu motoryzacyjnego i bezpieczeństwa mają bezpośredni wpływ na stosunki Węgier z partnerami, którzy nie są członkami Wspólnoty.
W poniedziałek grupa dziennikarzy śledczych ujawniła, że w trakcie rozmów telefonicznych Szijjarto uzgadniał z liderami na Kremlu takie kwestie dotyczące sankcji nakładanych na Rosję przez UE.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas wezwała na rozmowę szefa węgierskiej dyplomacji, o czym poinformowała rzecznik Komisji Europejskiej Anitta Hipper.